Snowboards.pl

dołącz do nas przypomnij hasło
foto

Kasia Rusin - twarda zawodniczka

08.12.2011

Mimo braku śniegu, sezon snowboardowy na świecie hula już w najlepsze. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić co słychać u Kasi Rusin (Salomon Bonfire), która co roku dostarczała nam radości z jakiegoś udanego startu na zawodach. W tym roku niestety zaczęło się od kontuzji...

Kiedy jeszcze nie marzyliśmy o śniegu w polskich górach, "Gumka" pojechała z kadrą na pierwsze zawody, niestety musiała wrócić jeszcze przed ich rozpoczęciem ze względu na uraz. -   Wróciłam z powodu dość silnego bólu kolana.  Trochę czasu mi zajęły żeby pochodzić po lekarzach, zrobić rtg i rezonans ( w międzyczasie bylam na meetingu z Dakine Europe w Austrii) i ostatnio okazało się, że mam dość mocno popsute łąkotki i muszę mieć operacje. Dwie, bo na oba kolana. Nie jest to na szczęście aż tak poważne żebym musiała od razu iść do szpitala, więc plan jest taki, żeby na maksa wyjeździć się w tym sezonie i wiosnę/lato zostawić na leczenie - zdradziła Kasia. - Mam dość długą jak na mnie przerwę od jazdy, bo już jakieś dwa tygodnie nie byłam na śniegu. Prawdopodobnie wybiorę się na deskę za granicę, ale to dopiero w styczniu.

Kasia Rusin, jak widać jest twardą dziewczyną i pasja zdecydowanie wygrywa u niej z czymś tak przyziemnym jak łąkotki. Co więcej w tym sezonie nie ma zamiaru po prostu jeździć, ale ma dość ambitne plany. - Plan na sezon? Kolejne starty. Ale w tym roku trochę mniej, bo głownie chcę skupić się na rookie festach. To już moj ostatni rok start ów w tej imprezie, bo by w niej startować trzeba mieć maksymalnie 18lat. Chciałabym bardziej postawić na trening niż na starty, ale co będzie, to będzie...  - stwierdza tajemniczo. 

Jak na razie zima nas nie rozpieszcza. Jaki jest sposób "Gumki" na radzenie sobie z brakiem białego puchu? -   Śnieg się MUSI pojawić na Święta, bo po prostu sobie tego inaczej nie wyobrażam! A jak nie, to zamaluję sobie okna tymi sprayami co udają śnieg. A na poważnie, to coś czuję, że na dobrą zimę nie ma co liczyć... niestety...   

Na całe szczęście przygotowania Kasi Rusin nie są zagrożone, bo z kadrą i nie tylko, trenuje głównie w Alpach, gdzie śniegu na całe szczęście nie brakuje. - Jakby co, to zawsze zostają "lodowki".  Do najbliższej mamy kilka godzin, a ostatnio nową na Litwie chyba otworzyli, wiec możnaby przetestować - stwierdziła na zakończenie "Gumka".

Nam pozostaje więc dopingować i czekać na kolejne wiadomości, a my oczywiście będziemy was informować na bieżąco o poczynaniach jednej z naszych najlepszych snowboardzistek! Kasia jeździ między innymi w teamie Salomon Bonfire oraz w eurpejskim teamie Dakine'a. 


Rozmawiał: Kajtek (Snowboards.pl)


 

  • ico
  • ico
  • ico
  • ico
  • ico

OpinieDodaj opinię

Trwa ładowanie...

Zobacz inne

Trwa ładowanie...